• Lata doświadczeń w biznesie
img

Sprzedaż mieszkania z kredytem hipotecznym – czy to możliwe?

Chcesz mieć godną emeryturę? W takim razie, musisz zacząć oszczędzać. Jeśli jesteś jeszcze młodą osobą, to nic będziesz mieć z tym problemu, ponieważ masz w zapasie jeszcze kilka lat. Co jednak z tymi, którym zostało zaledwie kilka lub kilkanaście? Oszczędzanie w takim przypadku może być mało efektowne, ponieważ trzeba by odkładać aż ponad połowę wypłaty, a większość nie jest w stanie tego zrobić.

Solidne zabezpieczenie

Jak więc uchronić się przed biedą w okresie kiedy będziemy w leciwym wieku? Najlepiej zacząć od inwestycji. Mając przynajmniej 20 lat w zapasie, można spróbować. Ale jak? Bardzo popularne staje się inwestowanie w nieruchomości. Jest to dobry sposób, jeśli ktoś wie, jak później znaleźć nabywców na wynajem takiego lokum. Najczęściej w takim celu brany jest kredyt. Dzięki temu, nie trzeba przez kolejne lata zbierać pieniędzy na mieszkanie czy dom. Wtedy też, raty pożyczki są spłacane z czynszu, który uiszczają lokatorzy nieruchomości, którzy ją wynajmują. Tak więc, po kilku latach , kiedy już kredyt hipoteczny jest spłacony, mamy zyski z nieruchomości na własność. Jednak może się okazać, że nie potrafimy znaleźć nikogo, kto nieruchomość wynajmie. Wtedy też, najlepszym wyjściem jest sprzedaż wraz z kredytem.

Jak to zrobić?

Możemy zauważyć , że według przeprowadzonych bada, aż co 9 Polak ma kredyt, który został zaciągnięty na zakup nieruchomości. Jak legalnie od takiej spłaty można uciec? Trzeba brać pod uwagę występujące ograniczenia, spadek wartości mieszkań oraz to, że bez zgody banku, mieszkania nie sprzedamy. Najlepiej byłoby znaleźć osobę, która będzie chciała kupić mieszkanie za gotówkę. Trzeba jednak uważać na prowizję od wcześniejszej spłaty, która może wynosić nawet 5% całości.

Trudniej jest w przypadku, kiedy mieszkanie sprzedajesz komuś, kto na nie także kredyt będzie musiał zaciągnąć. W takim wypadku, banku muszą się ze sobą dogadać. Aby jednak w taki sposób nieruchomość sprzedać , trzeba mieć dwa dokumenty. Zaświadczenie o stanie zadłużenia oraz promesę. Może się jednak okazać, że mamy kredyt nie w złotówkach, ale we frankach szwajcarskich. Wtedy sytuacja jest bardzo niekorzystna , ponieważ waluta jest znacznie droższa niż kiedyś. Tak więc przewalutowanie , może nie być najlepszym pomysłem. Co więcej , możemy się spotkać ze sprzeciwem banku, który nie będzie chciał się zgodzić na sprzedaż. Wtedy warto negocjować i np. część kwoty spłacić ze sprzedaży nieruchomości, a część przenieść na inną.

Zobacz również